"Najlepszy" bo nie poddał się nałogowi (Recenzja)

„Najlepszy” bo nie poddał się nałogowi (Recenzja)

„Najlepszy” bo nie poddał się nałogowi (Recenzja)

Z narkomańskiej meliny do mety Iron Mana – tak w wielkim skrócie opisać można treść filmu Najlepszy. Przedstawia on losy Jerzego Górskiego (postaci autentycznej), człowieka silnie uzależnionego od narkotyków, który po wyjściu z nałogu odnosi sukcesy w sporcie. Reżyser Łukasz Palkowski („Bogowie”) oraz scenarzyści Agatha Dominik i Maciej Karpiński przedstawiają tę historię w wirtuozerski sposób. Film, chociaż pełen smutnych wątków i dramatycznych scen, działa na widza krzepiąco i budująco.

Trudne początki sportowej kariery

Jurek (Jakub Gierszał, słynny Dominik z „Sali samobójców”) i Grażynka (potwierdzająca swój talent Anna Próchniak) ulegają wzajemnej fascynacji. Dziewczynie podoba się hipisowsko-chuligański styl życia długowłosego przystojnego blondyna, który wprowadza ją w świat narkotyków. Razem ćpają, razem spędzają czas z innymi narkomanami, razem wchodzą w drobne konflikty z prawem. Stopniowo się staczają, po kilku latach są już całkowicie zdegenerowani. Jurek zalicza kolejne pobyty w szpitalu, widzi śmierć swojego przyjaciela (Mateusz Kościukiewicz), z którym razem dawał sobie w żyłę. Kiedy Grażynka zachodzi w ciążę, chłopak postanawia odbić się od dna.

Walka z nałogiem nie należy do najprostszych

To jednak nie Grażynka mu pomaga, lecz lekarka Ewa (Kamila Kamińska), pod której skrzydła chłopak trafia za każdym razem, gdy przedawkuje. Pani doktor zawozi Jurka do ośrodka terapii uzależnień, w którym pozostaje on na długi czas. Jest na jak najlepszej drodze do pokonania narkomanii, jednak najdrobniejsza nawet pokusa może pchnąć go z powrotem w jej sidła. Uświadamiają mu to opiekunowie z ośrodka, z Markiem Kotańskim na czele (w tej roli jak zawsze świetny Janusz Gajos). Pilnują oni, aby pacjenci ośrodka przestrzegali rygorystycznych zasad, które, chociaż w pierwszej chwili wydać się mogą absurdalne, gwarantują skuteczność terapii. Jurek, chociaż niechętnie, podporządkowuje się bezlitosnym regułom, a kiedy już zdarzy mu się zbuntować i je złamać, po pewnym czasie błaga o powrót do ośrodka, z którego, wskutek swojego zachowania, został wywalony.

Najlepszy to synonim człowieka, który nigdy się nie poddaje

Sens życia chłopak odnajduje w sporcie, swojej pasji z czasów dzieciństwa, do której zniechęcił go toksyczny ojciec (Artur Żmijewski). Jurek wstępuje do klubu sportowego, zawzięcie trenuje pływanie, bieganie i kolarstwo. Startuje w różnych zawodach, aż w końcu postanawia sprawdzić się w Iron Manie – morderczym wyścigu we wszystkich trzech wymienionych dyscyplinach. Ewa, już jego żona, jest pełna obaw o jego zdrowie i z początku krzywym okiem patrzy na jego plany, potem jednak gorąco mu kibicuje i wspiera go psychicznie w przygotowaniach. Jurek może liczyć także na pomoc swojego trenera (Arkadiusz Jakubik) i działaczy klubu, fundujących mu wyprawę za ocean.

Znakomita obsada i gra aktorska

Niewątpliwym walorem filmu jest znakomita obsada i gra aktorska. Aktorzy grający głównych bohaterów nie jeden raz doprowadzają widza do wzruszenia, a i ci od ról drugoplanowych znakomicie w nich wypadają. Błyszczy nie tylko wspomniany Gajos, ale również będący ostatnio na topie Adam Woronowicz, który kolejny raz dowodzi swej aktorskiej uniwersalności. Wcześniej niestraszne mu były role tak skrajnie różnych postaci, jak boss brutalnej grupy mafijnej i ksiądz Jerzy Popiełuszko. Tu przekonująco gra twardego milicjanta, który w trosce o los swej córki próbuje zakończyć jej związek ze zdegenerowanym narkomanem.

Co wrażliwszych widzów, uczulonych na widok krwi i brzydoty, ostrzec trzeba przed scenami przedstawiającymi wbijanie strzykawki w rękę, zszywanie rozkwaszonego łuku brwiowego czy posiniaczone od ukłuć ciała narkomanów. Naturalizm ów dodaje jednak filmowi niezbędnej dramaturgii i jest jak najbardziej uzasadniony. Amatorzy pięknych ujęć też jednak coś dla siebie znajdą, ponieważ scenerię wyścigu Iron Man stanowią majestatyczne pejzaże południa Stanów Zjednoczonych.

Film oparty na faktach

Najlepszy zapewne zrobi wrażenie nawet na widzach sceptycznie nastawionych do historii o pozytywnej odmianie losu. Nie dlatego, że treść oparta jest na faktach, lecz z powodu kunsztu, z jakim twórcy trafiają w uczucia widza. Obok filmu nie da się przejść obojętnie, każda scena elektryzuje, dzięki czemu historia Jerzego Górskiego pozostaje w pamięci na długo.

Mikołaj Szmurłło
Redaktor portalu MęskieTematy.pl
Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim.

Opinie i komentarze

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o