Kłopoty w fabryce Tesli

Kłopoty w fabryce Tesli

Kłopoty w fabryce Tesli

Kłopoty w fabryce Tesli to temat poruszany nie od dzisiaj. Elon Musk musi rozwiązać problem z brakiem sił swoich pracowników. Jak sam przyznaje, przymusowe nadgodziny zdarzają się w jego firmie, ale są bardzo rzadkie. Przedstawiciel Tesli natomiast stwierdził, że Tesla pomaga przy tworzeniu związku zawodowego. Tesla produkuje w 2017 roku 400 tysięcy aut w ciągu roku – przynajmniej takie ma plany. Pracownicy fabryki zarabiają miedzy 17 a 21 dolarami za godzinę pracy.

Marka Elona Muska to nie tylko inteligentne roboty i rakiety kosmiczne

Elon Musk to założyciel Tesli. Jego nazwisko kojarzy się z robotyką i sztuczną inteligencją. W swoich fabrykach zatrudnia nie tylko ludzi ale również liczne roboty wyposażone we wspomnianą sztuczną inteligencję. Tesla jako firma zajmuje się produkcją samochodów. Każda korporacja wyznacza sobie progi produkcji, które musi osiągać co miesiąc, kwartał, pół roku i rok, żeby wyjść z założenia firmy na plus w budżecie. Innymi słowy żeby firma mogła się rozwijać, musi produkować taką ilość, która pozwoli na wzrost przychodów firmy.

Okazuje się, ze Tesla nie nadąża za produkcją samochodów. Na domiar złego pracownicy jego fabryk czują się zmęczeni. Założenie związku zawodowego to tylko kwestia czasu, ponieważ pracownicy w fabryce Tesli pracują niekiedy po 40-60 a nawet 70 godzin tygodniowo. Czują się maksymalnie wyczerpani i chcą odpoczynku. Swoich praw pragną dochodzić poprzez założenie związku zawodowego.

Chodzi nie tylko o zawyżoną liczbę godzin

Jak podaje businessinsider: pracownicy cierpią również na liczne kontuzje, które byłyby możliwe do uniknięcia, gdyby władza fabryki odpowiednio dbała, chciała dbać, o swoich pracowników. Wszystko osadza się na nieodpowiednim kształcie maszyn, który powoduje liczne uszkodzenia ciała u pracowników. Na szczęście zaczęto już działać w tym temacie i zgłoszono sprawę do United Auto Workers, organizacji która zajmuje się sprawami pracowników z branży motoryzacyjnej.

Jak rozwiązać kłopoty w fabryce Tesli

Tesla zamiast poprawy warunków pracy, chce zwiększyć pracownikom pensję. Zarabiają oni pomiędzy 17 a 21 dolarów na godzinę. Tesla nie ogranicza pracowników, wręcz wspiera ich w celu utworzenia związku zawodowego w swojej fabryce. Natomiast na temat przepracowanych nadgodzin, mających miejsce w ich działalności gospodarczej, nie mają nic do powiedzenia. Tym czasem serwis gizmodo.com odnalazł komentarz Elona Muska, który potwierdził informacje o obowiązkowych nadgodzinach – które jego zdaniem są bardzo rzadkimi i sporadycznymi zjawiskami w jego korporacji. Właściciel Tesli mówi również o swoich planach w obecnym roku pragnie tworzyć 400 tysięcy aut rocznie, a za rok 500 tysięcy i milion do 2020 roku.

Od jego decyzji zależy sytuacja branży motoryzacyjnej

W zaistniałej sytuacji chyba Elon Musk musi pomyśleć nad zwiększeniem ilości pracowników. Może to byłoby rozwiązanie na kłopoty przedsiębiorstwa i finansów Elona Muska. Jednak czy ten przywódca uwzględni taki obrót sprawy, czy postawi raczej na większą płacę tym samym ludziom? Może brakuje wykwalifikowanych fachowców z dziedziny motoryzacji w Ameryce? Na te pytania pojawią się odpowiedzi już wkrótce. Tak wielka i mocna firma nie może sobie pozwolić na zastój w produkcji aut. Inaczej wiązałoby się to z ogromną stratą finansową i spadkiem na rynku w branży motoryzacyjnej. Elon Musk znany ze swojego przywódczego charakteru raczej nie dopuści do sytuacji, w której musiałby zbierać zgliszcza swojej firmy. Zwłaszcza z tak zaplanowanym do przodu projektem produkcji samochodów. Motoryzacja to trudna branża, która przynosi wielu firmom straty, utrzymanie się na rynku z dodatnim bilansem finansowym to nie lada wyzwanie, nawet w Ameryce. Może związek zawodowy zmieni nastawienie lidera i rozwiąże kłopoty w fabryce Tesli.

Opinie i komentarze

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz